Do czego potrzebna jest termowizja ?

 

Artykuł z cyklu PORADY EKSPERTA
zamieszczony w miesięczniku "Podłoga 2/2009"

Janusz Mynart jest doświadczonym parkieciarzem, od wielu lat prowadzącym zakład usługowy Eko-Parkiet w Rzeszowie. W środowisku nie tylko podkarpackich parkieciarzy ma opinię znakomitego fachowca. Jest również członkiem Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia "Parkieciarze Polscy". Jako osoba dociekliwa i zaangażowana w swoją pracę, nieustannie poszukuje sposobów na ułatwienie i doskonalenie robót parkieciarskich. Chętnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami z kolegami z branży. Oto dwa z nich.

 

Do czego parkieciarzom przydaje się termowizja?

 

O wadze temperatury i wilgotności w parkieciarstwie nie trzeba nikogo przekonywać. Drewno zmienia swoją objętość w zależności od wilgotności i temperatury otoczenia. Niestety z punktu widzenia użytkownika, ale również parkieciarza, to naturalne zachowanie drewna jest niepożądane. Przekroczenie optymalnych wartości, nie ważne czy w górę czy w dół, doprowadza do powstawania szpar lub wypiętrzenia się posadzki. W każdym wypadku skutkiem będzie reklamacja.


Termowizja, a właściwie termografia, to proces obrazowania w paśmie średniej podczerwieni (długości fali od ok. 0,9 do 14 um). Pozwala on a rejestrację promieniowania cieplnego emitowanego przez ciała fizyczne w przedziale temperatur spotykanych w warunkach codziennych, bez konieczności oświetlania ich zewnętrznym źródłem światła; oraz, dodatkowo, na dokładny pomiar temperatury tych obiektów.

Termografia obecnie uważana jest za najbardziej atrakcyjną metodę pomiaru temperatury na odległość.
Są dwie grupy przypadków, gdzie możliwość sprawdzenia temperatury elementów budynku może mieć ogromne znaczenie dla poprawnego funkcjonowania parkietu.

Sprawdzanie jakości izolacji CO

 

Przede wszystkim, podczas badań pomieszczenia przed układaniem podłogi drewnianej można dokładnie sprawdzić jakość zaizolowania rur centralnego ogrzewania, lub dostarczających ciepłą i zimną wodę. Zgodnie ze standardami obowiązującymi w budownictwie, grubość izolacji takich rur powinna wynosić 10 mm. Niestety na naszych budowach trudno o właściwie wykonaną izolację rur. Dodatkowo w tym przypadku mamy do czynienia z robotami zakrytymi (zanikowymi). Nie można więc nie tylko ustalić przebiegu rur, ale również określić jakości wykonanej izolacji termicznej. Szczególnie często problemy ze szparami w posadzce pojawiają się zimą podczas sezonu grzewczego. Wtedy nie tylko na podłodze, ale również w kamerze termowizyjnej widać wyraźnie miejsca przeprowadzenia źle zaizolowanych przewodów.

W praktyce Ekoparkietu miał miejsce następujący przypadek. Złożono reklamację na szpary, które pojawiły się na podłodze drewnianej. Podczas badania kamerą termowizyjną zmierzona temperatura parkietu nad rura mi centralnego ogrzewania wynosiła 35°C! Okazało się, że rury centralnego ogrzewania przechodzące pod parkietem wykonane były z  miedzi a izolacja tych przewodów miała ok. 3 mm grubości. Oczywiście reklamacja została odrzucona, bez sprzeciwu ze strony użytkownika.

Sprawdzanie poziomu zawilgocenia ścian

 

Dzięki termografii można również sprawdzić, czy ściany są zawilgocone, oraz znaleźć miejsca, gdzie przekroczony został punkt  rosy. Można ustalić temperaturę, przy jakiej punkt rosy powstanie. W tym celu do kamery należy wprowadzić dane o aktualnej wilgotności powietrza w pomieszczeniu.


Punkt rosy - jest to temperatura, w której przy danym skład gazu lub mieszaniny gazów i ustalonym ciśnieniu może rozpocząć się proces skraplania gazu lub wybranego składnika mieszaniny gazu. W przypadku pary wodnej w powietrzu jest to temperatura, w której para wodna zawarta w powietrzu staje się nasycona (przy zastanym składzie i ciśnieniu powietrza), a poniżej tej temperatury staje się przesycona i skrapla się.

W nowych budynkach często punkt rosy pojawia się przy dosyć wysokiej temperaturze, szczególnie w okolicy okien i drzwi balkonowych. Często jest to wynikiem niestarannie wykonanej izolacji termicznej lub wadliwej obróbki okienno-drzwiowej.                                 
Obsługa kamery termowizyjnej jest bardzo prosta i po kilkunastominutowym szkoleniu można swobodnie posługiwać się tym urządzaniem. Należy jednak pamiętać, że światło słoneczne zakłóca odczyt, dlatego pomiary powinno się wykonywać po zachodzie słońca lub przy zasłoniętych oknach.

 

Dzięki zastosowaniu kamery termowizyjnej można wykryć wiele usterek przed rozpoczęciem pracy i w porę zareagować.
W przypadku reklamacji zaś można łatwo udowodnić, że za powstałe w parkiecie uszkodzenia odpowiadają inni fachowcy (jeżeli oczywiście roboty parkieciarskie zostały wykonane właściwie).

Szybkie osuszanie podkładów

 

Terminowość oddawania prac na budowie to element bardzo ważny. Szczególnie, gdy budowa ma się ku końcowi, a poprzednie ekipy opóźniły swoje prace. Wtedy, często zaniepokojony spóźnieniami, a właściwie karami za niedotrzymanie terminu, kierownik budowy zaczyna naciskać na przyśpieszenie prac. Zwykle tę presję odczuwają ekipy wykończeniowe, w tym parkieciarze.

Jednak są etapy prac posadzkarskich, których przyśpieszyć się dotychczas nie udawało. Wśród nich czas potrzebny do uzyskania odpowiedniej wilgotności podkładu. Prowadzone równocześnie z podłogowymi prace na budowach, nie tylko nie sprzyjają odparowywaniu wilgoci z wylewek, ale nawet opóźniają ten proces (tynkowanie, malowanie). Dlatego firmy oferują szybkoschnące podkłady i zaprawy wyrównujące (gotowe do dalszych prac niemal po 24 godzinach), grunty odcinające wilgoć i inne produkty umożliwiające instalację posadzki przed osiągnięciem przez podkład żądanej wilgotności. Oczywiście za te technologie trzeba więcej zapłacić. Co zrobić, jeśli nie możemy zastosować żadnej z tych metod?

Od niedawna Janusz Mynart stosuje technologię mechanicznego, wymuszonego osuszania podkładów cementowych. Polega ona na wtłaczaniu powietrza pomiędzy wylewkę a warstwę izolacji przeciwwilgociowej

Zestaw do szybkiego osuszania wylewek i ścian

 

Składa się z absorpcyjnego osuszacza powietrza, wentylatora boczno-kanałowego i systemu rur do tłoczenia powietrza. W osuszanym podkładzie wykonuje się szereg otworów, w których mocuje się rury doprowadzające powietrze z osuszacza absorpcyjnego. Powietrze przepływając pod podkładem odbiera wilgoć i uchodzi przez dylatacje przyścienne. Zastosowanie osuszacza absorpcyjnego wynika z jego wielokrotnie wyższej skuteczności niż w przypadku kondensacyjnego. Jego efektywność nie jest tak zależna od temperatury otoczenia. Urządzenie może skutecznie funkcjonować w zakresie temperatur od 0 do +50° C.

Metodę można stosować jedynie wtedy, gdy wylewka wykonana jest bezpośrednio na styropianie, a foliowa izolacja ułożona została pod izolacją termiczną.

 

Przy pomocy otwornicy wykonuje się otwory (jeden na powierzchnię ok. 10 mkw.) Otwory z umieszczonymi w nich rurami są następnie uszczelniane przy pomocy pianki uszczelniającej, i rozpoczyna się etap nadmuchiwania powietrza. Opisywany zestaw przeznaczony jest do suszenia ok. 40 mkw. powierzchni podkładu, Podczas suszenia konieczna jest obserwacja wylewki i cotygodniowe badanie wilgotności, aby w razie potrzeby modyfikować liczbę i miejsce wiercenia ewentualnych dodatkowych otworów. Trzeba bowiem pamiętać, że suszenie nie musi odbywać się równomiernie na całej powierzchni. Szczególnie, gdy proces odbywa się jednocześnie w kilku pomieszczeniach.

Czas potrzebny do osuszenia podkładu zależy od kilku czynników; grubości, poziomu zastanej wilgotności, i ilości, oraz wielkości szczelin, którymi powietrze będzie przepływać.

W praktyce na osiągnięcie odpowiedniej wilgotności podkładu trzeba czekać kilka miesięcy. Przy założeniu, że grubość wylewki wynosi 5-6 cm na powierzchni ok. 25 mkw.
Zastosowanie metody opracowanej przez Janusza Mynarta umożliwia obniżenie wilgotności podkładu z 2,8% do poziomu 2% w ciągu jednego tygodnia.

Koszty sprzętu;
-   osuszacz absorpcyjny - około 10,000 złotych,
-   wentylator boczno-kanałowy o ciśnieniu 200 milibarów - ok. 2.500 złotych.

W tym wypadku należy wziąć pod uwagę przy kalkulacji dosyć duże zapotrzebowanie na prąd. Osuszacz absorpcyjny pobiera około 3 kW.
Do tego dochodzą koszty rur i pianek uszczelniających. Inwestycja, według informacji z Ekoparkietu, powinna zwrócić się mniej więcej po dwóch latach.

Poza wylewkami, sprzęt ten może być wykorzystywany na przykład do osuszania ścian trójwarstwowych z pustką powietrzną.

Jeśli obecność izolacji przeciwwodnej bezpośrednio pod wylewką uniemożliwia zastosowanie osuszania absorpcyjnego, do dyspozycji jest druga metoda.

W tym wypadku wykorzystuje się, bardziej popularny i tańszy, osuszacz kondensacyjny. Powietrze nadmuchiwane jest na powierzchnię podkładu przez wentylator. Przy wzmożonym ruchu powietrza spada ciśnienie statyczne. Jest ono wtedy mniejsze niż ciśnienie pod wylewką. Różnica tych ciśnień powoduje szybszą niż normalnie migrację wilgoci ku powierzchni wylewki. Jest to metoda mniej skuteczna, ale sprawdzona podczas osuszania budynków we Wrocławiu zalanych podczas powodzi tysiąclecia w 1997 roku.
W tym wypadku koszt osuszacza kondensacyjnego wynosi około 3000 zł, a wentylator to wydatek na poziomie 660-800 zł. Zapotrzebowanie na prąd wynosi wówczas ok. 1 kW.

Jeśli mamy do czynienia z bardzo wilgotnym podkładem i bardzo krótkim czasem na wykonanie usługi, możliwe jest stosowanie obu metod jednocześnie. Mając do dyspozycji takie zestawy osuszaczy i wentylator można dodatkowo świadczyć usługi osuszania mieszkań po zalaniach.

Zapraszamy do dyskusji o opisanych wyżej technologiach i przesłanie opisów swoich doświadczeń i przypadków.

 

Szanowni Koledzy Parkieciarze! W nowych budynkach suchych wylewek nie ma!
Po co zaklinać rzeczywistość i ryzykować, kładąc parkiet przy 2,1-2,5% CM.
Lepiej wysuszyć podkład, zarobić na tym (50-100zł na dobę) i spać spokojnie.

 

Jeśli ktoś jest zainteresowany ww. metodami osuszania, zapraszam do pięknego Rzeszowa, Najlepiej bezpośrednio na budowie zobaczyć wszystko na własne oczy i dopytać o szczegóły,


Janusz Mynart

Wróć do "Porady eksperta"

Eko-Parkiet P.H.U. Janusz Mynart, ul. Ofiar Katynia 15, 35-209 Rzeszów tel: 17 863 61 01, kom: 604 092 811

Copyrights © Eko-Parkiet 2009-2012